Top-ads

GTWB LXXII - Rdza - czyli Fort Bema w jesiennej sz(m)acie

autor: | 6 comments
Wbrew tytułowi najnowszej akcji GTWB, nie będzie żadnego pordzewiałego żelastwa a jedynie rdzawe, jesienne kolory (i inne też), które zaobserwować można w Forcie Bema i otaczającym go parku. Dawno mnie tam nie było, zatem z przyjemnością wybrałem się z aparatem, by pocykać co nieco.

Sam park wygląda świetnie, ale ceglane budynki Fortu Bema są, niestety, w stanie strasznym. Stanowią imprezownię, są zdewastowane a niedawne oddanie ich grafficiarzom (tym artystycznym) wcale nie poprawiło sytuacji, bo artystyczne graffiti jest już po części zdewastowane przez imprezującą swołocz z kurzym móżdżkiem.

Ja już wielokrotnie mówiłem: żaden monitoring, żadne akcje uświadamiające i inne pitolenie. Postawić kolesia z kałachem - będzie szybko, sprawnie i skutecznie.












A co jest w środku? O tym już za dni parę...
Nowszy post Starszy post Strona główna

6 komentarzy:

  1. Rdza jesienna bije wszystkie kolory na głowę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedno z moich ulubionych miejsc - wypełniaczy wolnego czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację, swołocz ma szacunek dla karabinu wpojony, to się ogarnie i nie zniszczy. Ale to i tak smutne, że nadal żyją wśród nas ludzie, których karabin dopiero może powstrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rdzy w czystej postaci w Forcie jest też bez liku. Całe żelastwo forteczne jest przerdzewiałe. Obecna jesienna rdza trochę to przykryła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesień jesienią, ale trwa zielona jak na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń