Znikający punkt ... Gołuchowska, Widawska i Uniejowska Legia Warszawa - LXXVIII akcja GTWb
Murale poświęcone Legii Warszawa na Gołuchowskiej, Widawskiej i Uniejowskiej to tylko część twórczości fanatyków wielokrotnego Mistrza Polski. Co jakiś czas powstają nowe murale, a stare powoli znikają. Taka jest istota sztuki ulicy.
O tak, syrenek na muralach jest zdecydowanie za mało. Samo graffiti też rzadko używa tego symbolu, acz częściej (małe formy). Właściwie po Legii można odgadnąć, że okolica mazowiecka, bo inne dzieła są dość uniwersalne i mogły by być namalowane w każdym zakątku Polski.
Legia mi jest obojętna, ale tych z syrenkami to ja więcej poproszę.
OdpowiedzUsuńO tak, syrenek na muralach jest zdecydowanie za mało. Samo graffiti też rzadko używa tego symbolu, acz częściej (małe formy). Właściwie po Legii można odgadnąć, że okolica mazowiecka, bo inne dzieła są dość uniwersalne i mogły by być namalowane w każdym zakątku Polski.
OdpowiedzUsuń